W niedzielę 9 lipca 2017 wybraliśmy się na rajd rowerowy organizowany przez Grupę Rowerową „Solczanie”. O godzinie 6.30 wystartowaliśmy siedmioosobową grupą z Wrześni, aby dojechać stałą trasą na miejsce zbiórki w Solcu. Jechaliśmy przy mglistym poranku, co zapowiadało słoneczną pogodę, zatrzymując się na krótkie odpoczynki po drodze. Na miejsce dotarliśmy przed czasem. Tam dołączyło do nas kolejnych 3 członków naszego klubu, którzy dojechali samochodami.
Na starcie oprócz nas stawiło się 220 uczestników tego rajdu z Kalisza, Wrześni, Ostrowa, Gniezna, Śremu, Poznania, Jarocina, Zberek, Miłosławia, Środy Wlkp i gminy Krzykosy. Przed wyruszeniem na trasę wszyscy otrzymali pakiety startowe tj. wodę i przypinkę rajdową.
O 10.00 wyruszyliśmy podzieleni na grupy w trasę rajdu, która obfitowała w urokliwe pejzaże i ładne zakątki, a wiodła przez Sulęcinek, Nadziejewo, Mądre, Śnieciska, Polwicę do Zaniemyśla. Tam przeprawiliśmy się promem (ale już bez rowerów) na Wyspę Edwarda.
Na wyspie miało miejsce uroczyste przekazanie policjantom powiatu średzkiego czterech rowerów z napędem elektrycznym, w którym uczestniczyli Stanisław Litke – kierownik Wydziału Zarządzania Kryzysowego i Bezpieczeństwa Starostwa Powiatowego w Środzie, Komendant Powiatowy Policji w Środzie – insp. Paweł Wawrzyniak oraz wójt Zaniemyśla – Krzysztof Urbas. Potem wróciliśmy do swoich rowerów pokonując dość chybotliwy most pontonowy łączący wyspę ze stałym lądem. Wracaliśmy rowerami do Solca przez Czarnotki, Borowo, Sulęcin w towarzystwie policjantów jadących na nowo otrzymanych rowerach. Na mecie w Solcu dotarliśmy po pokonaniu 43 km trasy rajdowej.
W gospodarstwie agroturystycznym Państwa Kleczewskich czekało na uczestników rajdu ciasto, kiełbasa oraz kawa i herbata. Po posileniu się odbyły się rzuty pyrą do wiadra oraz biegi w alkogoglach. Na mecie rajdu średzcy policjanci zorganizowali dla przybyłych rowerzystów mini akcję informacyjną z zakresu bezpieczeństwa na drodze oraz znakowanie rowerów. Odbyło się również losowanie nagród spośród uczestników rajdu. Nam też dopisało szczęście. O 15.50 udaliśmy się w drogę powrotną. Po przebytych ok.120 km. o godz. 18.00 bezpiecznie wróciliśmy do Wrześni.

Grażyna

fot. Filip