W niedzielę 09.09.2018 r., wybraliśmy się na VII rajd „80 na szlaku” zorganizowaną przez stowarzyszenie „Na Szlaku”. Zbiórkę zorganizowaliśmy we Wrześni. Po przybyciu wszystkich członków klubu, samochodami udaliśmy się do Krobi. Ok. godz. 9:00 byliśmy na miejscu. Serdecznie powitali nas nasi znajomi Włodzimierz Haremski z małżonką. Pożyczył nam nawet swój rower, gdyż jeden z członków klubu nie miał możliwości dostarczenia go do Krobi. Za co jeszcze raz bardzo dziękujemy. Po przywitaniu i przygotowaniu się do rajdu – udaliśmy się na miejsce zbiórki. Start zaczynał się w urokliwym miejscu – na wyspie kasztelańskiej. Po weryfikacji zgłoszeń, podpisaniu oświadczeń i przybyciu wszystkich uczestników, przeszliśmy do wykonania grupowego zdjęcia. Po jego wykonaniu, podzieliliśmy się na grupy i wystartowaliśmy. A dystans był nie lada jaki – 80 km! Po drodze czekały nas cztery przystanki, na których otrzymaliśmy wodę, kawę oraz słodkie przekąski, więc trasę mógłby pokonać każdy. Po drodze podziwialiśmy i poznawaliśmy tzw. ziemię biskupiańską. Nazwa pochodzi stąd, że przed laty tereny te należy do biskupów poznańskich. Po drodze mieliśmy okazję poznać dom spokojnej starości w Szelejewie Drugim – pracownik opowiedział nam o funkcjonowaniu i historii obiektu. Następnie ok godz. 15:30 dotarliśmy do mety, która znajdowała się w Domachowie. Rajd był połączony z VIII Festiwalem Tradycji i Folkloru oraz II Festiwalem Tożsamości i Kultury Wsi Odnowionej. Dzięki temu mogliśmy się zapoznać z historią, kulturą i tradycją regionu. Mieszkańcy zarówno młodsi, jak i starsi są przykładem, jak można kultywować swoją kulturę. Zrobiło to na nas wszystkich ogromne wrażenie. Na pikniku poczęstowaliśmy się kiełbaską z grilla, bigosem, chlebem oraz napojami. Po odpoczynku i skonsumowaniu pysznych rzeczy, udaliśmy się na zapoznanie z atrakcji festynu. Można było nabyć lokalne wyroby, książki o regionie, czy obejrzeć występy. Na koniec wykonaliśmy kilka zdjęć z mieszkańcami, którzy ubrani byli w tradycyjne stroje biskupiańskie. Po pożegnaniu udaliśmy się na rowerach do Krobi. Znajomi zaprosi nas na poczęstunek do ogrodu. Po miłej rozmowie, musieliśmy niestety odjechać do Wrześni. Do domu dotarliśmy o godz. 20:30. Był to udany dzień okraszony sporą dawką wiedzy o ziemi biskupiańskiej. Dziękujemy organizatorom, że mogliśmy uczestniczyć w rajdzie oraz gratulujemy świetnej organizacji.

Arkadiusz

fot. Mieciu